3 proste sposoby na zredukowanie negatywnych skutków stresu. - Braingym.pl

Problem stresu dotyczy każdego człowieka i nie ma sposobu, aby go uniknąć, dlatego warto lepiej poznać to zagadnienie i zastanowić się, czy stres jest potrzebny i jak możemy zminimalizować jego negatywne skutki.

Czasem stres bywa mobilizujący, ale częściej – zwłaszcza gdy stan napięcia utrzymuje się długo, działa on niekorzystnie na nasze zdrowie (osłabienie, nasilenie objawów chorób, itp.). Z punktu widzenia neuronauki rosnący i długo utrzymujący się stres powoduje obniżenie aktywności części mózgu zwanej hipokampem, który odpowiada m. in. za zapamiętywanie. Uaktywnia natomiast ciała migdałowate, które z kolei odpowiadają, za fobie, wstręt, reakcje ucieczki i agresję.

Z drugiej strony skoro stres i specyficzna reakcja na niego istnieją, to najprawdopodobniej są jakieś tego przyczyny i pozytywne aspekty. Jeżeli popatrzymy na podstawowe objawy stresu, łatwiej będzie zobaczyć ich celowość. W sytuacji stresowej serce zaczyna mocniej bić, pogłębia się oddech, jesteśmy skoncentrowani na jednej rzeczy, napięci, zmysły są wyostrzone. Naturalnie taka sytuacja kojarzy się z mobilizacją organizmu, która w przeszłości mogła być sprzyjająca w sytuacjach wymagających przetrwania (ucieczka, walka).  Dlatego do pewnego stopnia stres jest naszym sprzymierzeńcem, pomagającym mobilizować się i zmierzyć się z trudnym wyzwaniem.

Jak to wygląda w dzisiejszym świecie? „Istnieje mnóstwo sytuacji, w których pogodzenie się ze stresem i przyjęcie go zamiast prób pozbycia się go, pomogło uczniom w osiągnięciu lepszych wyników” – na konferencji o uczeniu się i pracy mózgu opowiadała Kelly McGonigal, psycholog i profesor na Uniwersytecie Stanforda.

Profesor twierdzi, że stres niektórych uczniów może zmusić do czucia się „sparaliżowanymi” i doprowadzić do tego, że w ogóle nie podejdą do egzaminu, nie odważą się przemawiać publicznie itp. Natomiast, jeśli nauczyciele i inni dorośli pomagaliby uczniom, wzmacniali ich wiarę w siebie i swoje możliwości, uczniowie i studenci mogliby wykorzystać pozytywne aspekty stresu, które w tym, szkolnym przykładzie  motywowałyby do uzyskania lepszych wyników.

Oczywiście nie zmienia to faktu, że stałe narażenie na stres ma negatywny wpływ na nasz mózg i cały organizm. Profesor zgadza się, iż unikanie sytuacji, sprawiających, że czujemy się źle, jest normalne. Pomimo to, mniejszy lub większy stres jest nieuniknioną częścią naszego życia, dlatego zamiast stale starać się go unikać, powinniśmy nauczyć się, jak zmienić go w coś korzystnego.

Co może nam pomóc w zredukowaniu negatywnych skutków stresu.

  1. Relacje, unikanie samotności, bliskość.

Profesor McGonigal wyjaśnia, że w czasie stresu wydziela się oksytocyna, która motywuje ludzi do podejmowania działań i wzajemnej bliskości. Choć ciało jednocześnie wydziela adrenalinę i kortyzol, które powodują niepokój, wydzielana w trakcie stresu oksytocyna pomaga walczyć z negatywnymi uczuciami, zwiększa wiarę w siebie i innych dookoła. Skoro reakcja biologiczna na stres łączy się z tendencją do szukania bliskości z innymi ludźmi, zaś uczucie bliskości może znacznie zmniejszyć negatywne oznaki stresu, warto zadbać o to, by w trudnych sytuacjach być blisko dziecka, towarzyszyć mu, pomagać budować relacje. Na Uniwersytecie w Vancoucer (University of British Columbia and Northwestern) przeprowadzono badanie naukowe, podczas którego po przeanalizowaniu 106 uczniów udowodniono, że dzieci, które tego dnia przypadkowo pomogły innym, doznały mniejszego poziomu szkodliwego stresu.

      2. Stresopomagacze:

– muzyka,

– czytanie,

– sport, wysiłek fizyczny

– dbanie o siebie: dobre odżywianie, sen, odpoczynek.

Sporo codziennych aktywności pomaga nam minimalizować negatywne skutki stresu. Aktualnie  często podkreślana uważność oraz ogólnie pojęte dbanie o siebie umożliwiają   nam samoregulację i przetrwanie trudnych momentów.

     3. Minimalizowanie źródeł stresu i wsparcie.

Często za problemami w szkole stoją konkretne deficyty lub obszary, w których dziecko potrzebuje więcej wsparcia. Rozwój dziecka nie jest liniowy (widać to najlepiej na przykładzie tego jak rosną – często najwyższa osoba w 4 klasie na koniec 8 będzie już średniego wzrostu w porównaniu z równieśnikami). Szkoła zdaje się tego nie zauważać, wymagając od każdego dziecka tego samego w podobnym momencie.

Dlatego warto dowiadywać się, co stoi za problemami w szkole konkretnego ucznia, jakie obszary wymagają więcej wsparcia i wykorzystując neuroplastyczność mózgu rozwijać te z nich, za którymi stoją największe trudności (koncentracja, logiczne myślenie, przetwarzanie wzrokowe, słuchowe, itp.).

Do takiej diagnozy służy min. Test Gibsona, który pomaga określić słabe i mocne strony dziecka w procesie poznawczym https://braingym.pl/test-gibsona/.

Życie pełne jest stresujących sytuacji. Jeśli nauczymy dzieci patrzeć na stres pod innym kątem, zdiagnozujemy jego źródła i pomożemy im sobie z nim radzić – osiągniemy lepsze wyniki zarówno w zakresie życia szkolnego, jak i osobistego.

Ten program działa!

Zarezerwuj spotkanie